Leżę i pachnę, czyli wszystko co powinnaś wiedzieć o perfumach!




Dzisiejszy wpis będzie o perfumach, czyli coś, co każda kobieta powinna wiedzieć, żeby przyciągnąć facetów nie tylko wyglądem, inteligencją, poczuciem humoru, ale i zapachem. Jest kilka istotnych kwestii dotyczących perfum związanych z ich przechowywaniem lub aplikowaniem. Tym wpisem rozwieję Wasze wszelkie wątpliwości..

1) Testery nie są trwalsze od perfum.
Nie wiedzieć, czemu dość głęboko upowszechniło się przekonanie, że testery są trwalsze od perfum. Powtarzane jak mantra słowa o ich cudownych właściwościach sprawiły, że są osoby, które chcą kupować wyłącznie testery. Otóż moi drodzy kolekcjonerzy, jest to niestety MIT. Opakowanie zawierające napis tester to nic innego, jak perfumy „pełnowartościowe”, z tym, że zazwyczaj bez korka, lub w szarym, nieatrakcyjnym opakowaniu. Służy on jedynie do celów demonstracyjnych (w perfumeriach stacjonarnych), poznaniu zapachu i ostateczne zdecydowanie się na zakup pełnego, zafoliowanego produktu. Nie może on pachnieć lepiej, intensywniej, lub być trwalszy w użytkowaniu, ponieważ wprowadzałoby to w błąd ewentualnego klienta a to z kolei mogłoby się zakończyć nawałem reklamacji i pozwów sądowych na producentów perfum, którzy próbują „podkręcić”, jakość testerów, tylko po to, żeby sprzedać swój zafoliowany produkt.
Jeśli chcecie kupić perfumy wyłącznie dla siebie i nie zależy Wam na wyglądzie flakonika, lub nie przeszkadza Wam np. brak korka, to jak najbardziej możecie zdecydować się na zakup testera, gdyż będzie on troszkę tańszy a nie będzie odbiegał zapachem oraz trwałością od kartonika zafoliowanego.

2) Sposób przechowywania
Większość osób przechowuje swoje perfumy wyłącznie w łazience, widząc tam najlepsze miejsce do ich eksponowania. Od razu uprzedzam, że nie jest to najlepsze pomieszczenie, gdyż perfumy są bardzo „wrażliwe” na zmienne warunki otoczenia takie jak skoki temperatury, duża wilgotność, czy silne światło, zarówno naturalne, jak i te sztuczne. W łazience mamy mix wszystkich tych czynników, które sprawiają, że perfumy z czasem mogą się „popsuć”, a mianowicie utracić trwałość, odbarwić się pod wpływem światła, lub delikatnie zmienić zapach. Dlatego jeśli chcemy jak najdłużej cieszyć się zapachem naszych ulubionych perfum, należy przechowywać je z dala od pomieszczeń wilgotnych, mocno oświetlonych i o zmiennej temperaturze. Wystarczy, że będzie to pokój dzienny, gdzie panuje podobna temperatura oraz jest regał, szafka, lub szuflada, która będzie chroniła przed nadmierną ekspozycją na światło.

3) Sposób aplikacji
Musimy pamiętać, że nasz nos z czasem używania tych samych perfum przyzwyczaja się do zapachu i w końcu zaczyna go ignorować. Wystarczy, że na kilka tygodni odstawimy perfumy, lub zastąpimy je innymi, by po tym czasie znów cieszyć się swoim ulubionym zapachem, bez potrzeby zwiększania ilości „psiknięć”.
Najlepsze miejsca do aplikacji perfum to nadgarstki, obojczyki, skóra za uchem, czy zagłębienie pod kolanami. Używając perfum nie wylewamy na siebie pół flakonika w obawie, że nikt nie poczuje naszego zapachu, ponieważ efekt może być odwrotny do zamierzonego i wszyscy będą nas omijać szerokim łukiem nie mogąc złapać oddechu w Waszym towarzystwie. Zachowajmy umiar w używaniu perfum, żeby zachwycać a nie odstraszać.

4) Jak testować
Niby każdy wie jak to robić, ale sztuką jest robić to w prawidłowy sposób, czyli taki, który nie „męczy” nosa i sprawi, że dobierzemy perfumy idealne dla siebie. Poniżej kilka „drogowskazów” w tej trudnej sztuce testowania zapachu.
a) Do drogerii najlepiej pójść rano, lub w godzinach przedpołudniowych, bowiem nasz nos jest wtedy najbardziej wrażliwy na zapachy i ma najlepszą percepcję. Poza tym w godzinach porannych w sklepie unosi się mniej zapachów, niż po południu, gdzie panuje prawdziwa kakofonia zapachów rozpylonych przez klientów przez cały dzień
b) Wybierając się na testowanie zapachów, nie perfumujemy się.
Banalnie proste, ale często zapominane podczas testowania perfum. Nasze perfumy mogą, bowiem zmieszać się z testowanym zapachem i zaburzyć jego prawidłowy odbiór.
c) Nie kupujmy perfum, tylko w oparciu o bloter z zapachem. Inaczej ten sam zapach pachnie na papierku a inaczej na naszej skórze, czy drugiej osobie. Ale oczywiście liczbę miejsc na ciele mamy ograniczoną, dlatego przy testowaniu zapachu z blottera zachowajmy pewną zasadę. Absolutnie nie wąchajmy zapachu zaraz po psiknięciu w papierek, ponieważ wtedy ulatnia się największe stężenie alkoholu. Aby poznać prawdziwy zapach perfum, po psiknięciu w „papierek” odczekajmy około 15-20 sek. trzymając blotter w pewnej odległości od twarzy i dopiero po tym czasie wąchamy zapach.
d) Testując zapach nie perfumujmy ubrań, bowiem tkaniny czasami zniekształcają zapach a jednocześnie mogą zostać poplamione lub odbarwione.
e) Jednorazowo nie testujmy więcej niż 3-4 zapachy. Nos szybko się męczy i każde kolejne perfumy będą się łączyły z poprzednimi, zaburzając tym samym zapach aktualnie testowany.
f) Najlepiej rozpylić zapach w miejscach, gdzie pulsuje krew a mianowicie na nadgarstkach, obojczykach, zagłębieniach pod kolanami, czy skórze za uchem.
g) Pełne spektrum zapachu poznamy dopiero po kilku godzinach, dlatego jeśli jakieś perfumy nas oczarowały w sklepie, nie kupujmy ich pod wpływem emocji, tylko poczekajmy na rozwinięcie się wszystkich nut zapachowych.

5) Okres ważności perfum

Okres ważności perfum wynosi od 12 do 36 miesięcy. Wszystko oczywiście zależy od producenta. Nie bez wpływu jest również sposób przechowywania i używania perfum. Jeśli robimy to w prawidłowy sposób, możemy dłużej cieszyć się swoim ulubionym zapachem bez utraty trwałości.

6) Strona, gdzie sprawdzisz datę produkcji perfum
http: //checkcosmetic.net/
Jeśli macie jakieś pytania odnośnie perfum a nie znaleźliście tego w tym wpisie, napiszcie proszę a ja postaram się jak najszybciej na nie odpowiedzieć i rozwiać Wasze wątpliwości.
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 Rosineczka , Blogger